Skopiuj CSS
Kategorie: Wszystkie | chłop&baba | ciąża | jana | macierzyństwo | muzyka | na zewnątrz | olaf | pamiętnik | rodzina | szafa | wilczyca
RSS

na zewnątrz

wtorek, 01 września 2009
od jakiegoś czasu przeglądam regularnie. oczywiście - jeszcze nie założyłam konta, ale już tam widziałam jakąś kozę, więc pewnie nie założę.

ale chciałam na jeden temat.
co drugi demot dotyczy "nk". chuj strzela. że to portal dla ludzi bez klasy, że laski tam sobie robią zdjęcia jak kurwy i takie tam. ja nie mam problemów jakoś. u mnie na zdjęciach moich znajomych wszystkie kobiety są poubierane, jedna tylko ma tendencje do robienia sobie fotek "z perspektywy gały", ale ogólnie moi znajomi wypadają dobrze - w moich oczach. mam coś koło 300, większość znam z reala, jest może dziesięć osób, z którymi połączył mnie pp, ht, czy - wczesny okres mojego netowania - czateria [a skoro tak długo się znamy z czatu, to też chyba dobrze, nawet jeśli mitrus, bo o nim mówię, nie odwiedził mnie jeszcze, chociaż w siemcach mieszkam już 2 lata :)] i nie widziałam ich nigdy w życiu, ale fajnie się w końcu dowiedzieć, jak wyglądają.

i teraz pojawia się taki demot:
http://demotywatory.pl/119381/Jeszcze-wiecej
i się zastanawiam, jak nisko musiałabym spaść, żeby na ludzi, z którymi się kumpluję mówić "parszywe mordy"? żeby przyznawać się do ludzi, których potem nazwę w tajemnicy "parszywymi mordami"?
[pomijając fakt, że jest coś takiego, jak wolność wyboru - nawet na nk - po pierwsze - można się wcale tam nie rejestrować. po drugie, można znajomych dobierać z głową, po trzecie - wyłączyć sobie opcję powiadamiania o zdjęciach znajomych, skoro dla kogoś jest takim bólem świadomość, że ktoś ma aparat].

i jeszcze jeden:
http://demotywatory.pl/119389/To-juz
nie wiem, jak wy, ale ja nie mam żadnego takiego.
może jestem za stara?
i dlatego traktuję nk jako portal towarzyski?
09:42, dziewczynalenina , na zewnątrz
Link Komentarze (2) »
czwartek, 05 lutego 2009
zwykle takie rzeczy pisze samczysko, ale wyjątkowo mnie to też tak poruszyło bardziej, niż normalnie.
zmarła czteroletnia żyrafa. była w ciąży i były komplikacje, nie udało się jej uratować.
w 2005 pamiętam, jak weszliśmy kiedyś do żyrafiarni i zobaczyliśmy zasłoniętą jedną stajnię. i wtedy właśnie ona była urodzona, potem obserwowaliśmy ją raz, dwa razy w roku. a teraz jej nie ma. cekinek chyba też gdzieś jest wywieziony, bo w gazecie pisało, że w zoo zostały tylko te 20letnie.
szkoda jej, no. smutno mi się zrobiło.

może wyjdziemy przed weekendem do zoo?
07:42, dziewczynalenina , na zewnątrz
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 09 czerwca 2008
właściwie rodzice sa w górach, a ja siedze u nich w domu. miło tak, szkoda że kat w pracy, tak to bym sobie poszła gdzieś z nią. może wybiorę się na spacerek, załuję, że nie wziełam żołtasa kochanego, ten pies jest niesamowity wprost. jej umiejętność skupiania wzroku na twarzy mówiącego jest prawie ludzka...
czwartek, 29 listopada 2007
piątek, 16 listopada 2007
grudniowa claudia - artykuł o kobietach, które mają przystojnych mężów rozłożył mnie mentalnie. a na pewno w pewien sposób okaleczył moje poczucie estetyki...
poniedziałek, 05 listopada 2007
niedziela, 28 października 2007
środa, 17 października 2007
Platforma Obywatelska - 75% zbieżnych odpowiedzi Pozostałe partie: Lewica i Demokraci - 65% Polska Partia Pracy - 65% Polskie Stronnictwo Ludowe - 60% Samoobrona RP - 60% Liga Prawicy Rzeczpospolitej - 50% Prawo i Sprawiedliwość - 45%
środa, 26 września 2007
lubię takie komentarze. lubię nowe znajomości...