Skopiuj CSS
piątek, 31 sierpnia 2007
próbuję się nie bać.
czwartek, 30 sierpnia 2007
jak będę miała czas, to wkleję notatki z laptoka.
poniedziałek, 13 sierpnia 2007
ciąża ogólnie jest fajna. ale ja jestem marudna.
środa, 08 sierpnia 2007
czytałam właśnie artykuł o zwycięzcy konkursu na firmę przyjazną mamom. i włączyła mi się ironia. nie znaczy to, że ja byłam źle potraktowana, kiedy powiedziałam kierownikowi, że jestem w ciąży, była rozmowa, pytanie o to, gdzie chcę teraz pracować. potem, jak już się wkręciłam w magazyn, były pytania jedynie o to, jak się czuję. ale mimo wszystko - w tej mojej firmie ciężarne i matki małych dzieciaków to jedynie jakiś procent, a nie prawie wszystkie... bajkowo tamto trochę brzmiało po prostu...
piątek, 03 sierpnia 2007
wszystko podzielone...
czasem trudno mi się uwolnić od natręctw. sto razy wracam się z drogi na przystanek, żeby sprawdzić drzwi, czy prąd. o żelazku nie mówię, żelazko zwykle używam pół dnia przed wyjściem, żeby się nad nim nie zastanawiać...