Skopiuj CSS
wtorek, 29 lipca 2008
czas przygotowania [nie licząc moczenia w marynacie mięsa, które najlepiej zostawić na noc] ok godziny. trudność - łatwa, bo ja nie umiem nic trudnego.
sobota, 26 lipca 2008
wpadłam na tenbit i przeczytałam, że wielki nasz gwiazdor, michał w, twierdzi, jakoby menager kasi cerekwickiej wypowiedział się niepochlebnie o ich troje...
nie mogę się oprzeć wraeniu, że tego bloga pisze facet jakiś. jakaś podła, męska, szowinistyczna świnia.
piątek, 18 lipca 2008
siedzę sama w domu. nie lubię tego - brak mi tego wszystkiego, co niesie z sobą obecność drugiego człowieka.
niedziela, 13 lipca 2008
po siedmiu latach bycia razem to czy się wzięło ślub, czy nie - powstaje rutyna. co na temat rutyny sądzę, to pisałam. ale chyba na bloxie jeszcze nie...
sobota, 12 lipca 2008
myślałam, że tak będzie miło, jak sobie będziemy siedzieć w domku. ale nie jest.
poniedziałek, 07 lipca 2008
właściwie to wszystko mnie drażni. to przez ten katar.
niedziela, 06 lipca 2008
tak zdecydowanie przede wszystkim to mi dolega.
wtorek, 01 lipca 2008