Skopiuj CSS
poniedziałek, 30 lipca 2007
oswajam się z kuchnią, niestety, prowizorkowatość naszego mieszkania sprawia, że czuję się tam bardzo tymczasowo, jak na wczasach...
sobota, 28 lipca 2007
czwartek, 26 lipca 2007
sobota, 21 lipca 2007
pogoda jak marzenie. lekko wilgotno, ale chłodniej niż wczoraj. w nocy burze, nuka na tabletkach uspakajających śpi na mieszkaniu, my u moich rodziców, znaczy on w drodze z tortami, ja po fryzjerze...
piątek, 20 lipca 2007
cieszę się tak w sumie jakby przed jakimś wyjazdem...
środa, 18 lipca 2007
o ironio, czasem trzeba mocno dostać w głowę, żeby zacząć od nowa budowanie optymizmu.
poniedziałek, 16 lipca 2007
fool enough to almost be it and fool enough to not quite see it and old enough to always feel this always old, I'll always feel this no more promise no more sorrow no longer will I follow can anybody hear me I just want to be me when I can, I will try to understand that when I can, I will
sobota, 14 lipca 2007
wszystko to, co dzieje się dookoła mnie jest jakieś przyćmione. nie potrafię się martwić, stresować tym, czym powinnam, nie czuję rozterek typu "czy aby na pewno?". tydzień przed ślubem...
środa, 11 lipca 2007
biust: 80, pas:75, biodra: 90. niesamowite, że jeszcze się mu podobam...
poniedziałek, 09 lipca 2007
słucham sobie avril, jest słodka, ma taki miły, wyraźny głos. do tego christina i alanis i w autobusie nawet o piątej rano spływa na mnie coś bardzo ożywczego i budującego. lubię kobiece głosy. muszę sama znowu sobie pośpiewac, może to stąd ten brak tlenu w moim mózgu, że odkąd jestem w ciąży, to myślę tylko o dzieciaku i mając wolny czas po prostu czytam mu książki, zapominając całkiem o tym, że kiedyś jeszcze śpiewalam?
piątek, 06 lipca 2007
po prostu czasem myślę, że pan b. o mnie totalnie zapomniał. tylu ludziom wokół mnie zsyła na głowę nieszczęścia, a ja, która milion razy powinnam już była być ukarana, nie cierpię w ogóle... wiem, nie powinnam tak myśleć, on pamięta o każdym swoim stworzeniu, ale dziś dostałam informację, po której zaczęłam w tej kwestii schizować...
czwartek, 05 lipca 2007
dziwne to wszystko, czasem człowiek chce jak najlepiej, a wychodzi gówno, nie wiem sama jak sobie poradzić z całym tym zamieszaniem...
środa, 04 lipca 2007
I can feel so unsexy for someone so beautiful So unloved for someone so fine I can feel so boring for someone so interesting So ignorant for someone of sound mind
wtorek, 03 lipca 2007
nie to, żeby mi się nie chciało, ale nienawidzę remontów...
poniedziałek, 02 lipca 2007
raz dwa trzy, próbuję. nie wiem, czy rzeczywiście utrzymam się tu tak długo, jak na tenbicie, ale spróbuję. jak na złość tenbit akurat teraz nie nawala...