Skopiuj CSS
wtorek, 01 maja 2012
Jajco pyta o wszystko, a ja staram się jej odpowiadać. Fajnie mieć taki własny znak zapytania, człowiek zaczyna się zastanawiać nad rzeczywistością, którą przyjmował jako jakąś normalną rzecz, nawet nie myślał o tym, że jest taka skomplikowana, a tu przychodzi takie czternaście kilo ciekawości i pyta: "A dlaciego?" o wszystko, o to, że dlaczego idę do pracy, dlaczego pieniążki, dlaczego żaba zielona, a sroka czarno-biała, gwiazdy są białe, a księżyc widać czasem w dzień, jakiego koloru są cycki, czemu Żujcia szczeka, a Ozonek jest czarny, babcia Malisia pracuje, a babcia Bonia nie, ciocia Lucia pojechała, a naczynia się wkłada do zmywarki.

Jeszcze sypia w dzień, chociaż przy tych upałach to coraz trudniejsze.

A ja nie mam na nic siły, w długi weekend, od 28 kwietnia do szóstego maja, ja i Samiec mamy jeden wspólny dzień wolny. Zbieg okoliczności, czy złośliwość? Trzeciego maja jedziemy do zoo w Opolu.
16:54, dziewczynalenina , pamiętnik
Link Dodaj komentarz »