Skopiuj CSS
piątek, 30 listopada 2007
majat próbował wczoraj ze mną rozmawiać na temat tego, że nie rozumiem pana boga i mam do niego żal. jeśli o mnie chodzi, to utknął w miejscu, kiedy spytał: "a to przez pana boga rzygałaś, czy przez antybiotyki?
kończy mi się urlop macierzyński, który z macierzyństwem miał tyle wspólnego, co... eee... elokwencja mi się psuje. muszę zacząć myśleć. przez osiem tygodni starałam się uciekać od myślenia - każda myśl bolała...
czwartek, 29 listopada 2007
środa, 28 listopada 2007
wtorek, 27 listopada 2007
niedziela, 25 listopada 2007
w kinie
w tychach
w jaworznie
piątek, 23 listopada 2007
tak psychicznie powoli się załamuję. ok, nie będę się żalić. znowu płaczę. wszystko to mnie przerasta.
czwartek, 22 listopada 2007
środa, 21 listopada 2007
w sobotę jedziemy ją zobaczyć. a potem weźmiemy ją do siebie...
zeszyt z wierszami to jedno, ale nasze fraszki to mistrzostwo!
nastawiłam się na jedną z suczek z allegro - o ile jeszcze jest do wzięcia.
wtorek, 20 listopada 2007
szukam pieska. właściwie zajrzałam w swoje serce i wiem, że nie chcę rasowego. tylko młodego chcę. nie chcę w najbliższym czasie przechodzić drugi raz tego samego.
zamierzam wrócić na beja. może na nieszufladę też, ale na nieszufladzie byłam już sto razy i tam ewidentnie jest jeszcze gorzej, jeśli chodzi o towarzystwa wzajemnej adoracji. nawet mam jedną teorię w związku z tym...
lubię wiedzieć, że to sen. sny to moje drugie życie.
poniedziałek, 19 listopada 2007
to rzecz, którą trudno samej wykryć, a która bardzo pomaga w czasie wczesnego połogu...
znalazłam w focusie. to takie lalki zrobione na podobieństwo niemowląt.
no, byłam po wypis ze szpitala, haha, napisali, że uszkodzenie szyjki macicy wynikło podczas porodu, a to nieprawda. ja mam dobrą pamięć.
 
1 , 2 , 3