Skopiuj CSS
poniedziałek, 25 lutego 2008
śniłosd,.mu poihr sdy - przepraszam, kudły pewnego jednego pana wdeptały się w klawiaturę. poza tym łazi mi za plecami i czka. i usiłuję dogodzić cholernemu psisku, które zeżarło nam kawałek pościeli, którą dostaliśmy od jego mamy. samca, nie psa. właściwie to jest lepiej, tylko te gardło boli. i już jakoś tak sympatyczniej, że wróciłam do pracy. o czym to ja miałam? zaraz, muszę mu pomóc w klejeniu szuflady... aha, o snach...
niedziela, 17 lutego 2008
wczoraj wypad do kina na "to nie jest kraj dla starych ludzi". film, z którego kiedyś, na pewno, jakiś dupek pociągnie nieskończona ilość wątków pobocznych, bo naprawdę - niesamowicie pokręcony i potraktowany głównowątkowo. reszta spraw nierozwiązana. minusy to ilość krwi.
piątek, 15 lutego 2008
czwartek, 14 lutego 2008
wtorek, 12 lutego 2008
kiedy jesteśmy same, jest uroczym przytulańcem.
czwartek, 07 lutego 2008
wymienię, czego nie przeczytacie: -o tym, że mnie bolały plecy -o tym, że spuchłam po wyrywaniu zęba -o tym, jaki jest przemek i jaka była ewa
poniedziałek, 04 lutego 2008
jechałam z nomi z tym krokusem i nożykiem do tapet w jednej reklamówce i gdyby życie było poezją, to pewnie byłby to już maleńki wiersz z samego faktu noża i kruskusa i mnie w oczekiwaniu na wiosnę. kupiłam sobie małe słońce w doniczce i nie wiem nawet, gdzie mam swoje doniczki i gliniane naczynia...
niedziela, 03 lutego 2008
tak, umiem zawalczyć o to, na czym mi zależy. jeśli tylko znajdę sposób, w jaki mam walczyć.
sobota, 02 lutego 2008
piątek, 01 lutego 2008
kupiłam tak krótką spódnicę, że jakby była krótsza, to chy a nikt by jej nie włożył [chociaż na co dzień widuję panie, które byłyby w stanie ją założyć i iść gdzieś, choć powinny nosić rozmiar L]