Blog > Komentarze do wpisu

Ironia

Co jakiś czas mam ochotę zacząć notkę słowami "że wszystkich dziwnych pomysłów mojego kierownictwa", po czym okazuje się, że pomysł z mojego punktu widzenia głupi, bywa dobry dla firmy, jest po prostu kolejnym batem, który wisi nad nami, byśmy wylewali z siebie siódme poty, więc co nam pozostaje, jak nie wejść na wyższe obroty albo iść do konkurencji, która na tych wysokich obrotach pracuje od dawna, tylko daje możliwość wyższych zarobków?

Tym razem jest tak, że skoro jest mniej ludzi, dołożono pracy części, część a pomagać, w efekcie potrzeba dwa razy więcej pracowników, by utrzymać dawne tempo.

Nie płaczę, za trzy tygodnie mam urlop, za cztery już będę w Sromowcach. 

poniedziałek, 26 czerwca 2017, dziewczynalenina

Polecane wpisy

  • Trudności

    Są takie życiowe kąski, którymi można się zadławić. Po których nie da się do końca żyć. Ja jeszcze nie wierzę, nie czuję tego. Wrzuciłam sobie zdjęcie Moni na p

  • ...

    Już zapomniałam, jak bardzo płacz wyniszcza. Przynosi ulgę tylko wtedy, gdy po nim można się wyspać, a ja musiałam iść do pracy. Pisałam już wiele razy o śmierc

  • Granice...?

    Jako wielbiciel zwierząt mam na fb pozaznaczane różne organizacje działające na rzecz zwierząt, uświadamiające, grupy wsparcia dla posiadaczy i takie tam. Ostat