Blog > Komentarze do wpisu

Usystematyzowane

Wszystko się jakoś poukładało. Dwoje ludzi po imprezie miało kaca moralnego [fizycznego też], a niepotrzebnie. Jakoś się dogadałam z Casą. Mimo wszystko, on nie jest głupi, a teraz w ogóle wiele rzeczy się prostuje między nami, jednak internet to dobra rzecz, w realu nigdy bym nie miała okazji rozmawiać z nim w cztery oczy.

Było nas siedemnaście osób. Oczywiście nie mogło być tak, żeby nie było jakichś zgrzytów. Bo dwóch kuzynów obraziło się, że nie zaprosiłam osobiście. I jeszcze jeden kolega skakał do mnie z łapami, ale szybko mu przeszło.

Koledzy z ht okazali się mili. Tańczyłyśmy z miotłami. Imprezę kończyłam pod stołem - myjąc podłogę, bo ktoś rozlał piwo, a wszyscy byli zbyt nawaleni, żeby to zrobić.

Asii nie było, niestety. Kat mówi, że nie wie, czy na szczęście, czy niestety.

Ścieżki zachowań ludzkich są co najmniej dziwne. Człowiek potrafi się zaskoczyć. Cieszę się, że tak się wszystko poukładało. Mimo iż nadal niepewny jest ten świat, ale moje miejsce w tym świecie jest całkiem wygodne. Mogę sobie przeżuwać popcorn i obserwować bardzo ciekawe zjawiska.

;)
środa, 11 maja 2011, dziewczynalenina

Polecane wpisy

  • Trudności

    Są takie życiowe kąski, którymi można się zadławić. Po których nie da się do końca żyć. Ja jeszcze nie wierzę, nie czuję tego. Wrzuciłam sobie zdjęcie Moni na p

  • ...

    Już zapomniałam, jak bardzo płacz wyniszcza. Przynosi ulgę tylko wtedy, gdy po nim można się wyspać, a ja musiałam iść do pracy. Pisałam już wiele razy o śmierc

  • Granice...?

    Jako wielbiciel zwierząt mam na fb pozaznaczane różne organizacje działające na rzecz zwierząt, uświadamiające, grupy wsparcia dla posiadaczy i takie tam. Ostat

Komentarze
Gość: Kat, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/14 23:52:12
gdybyś tak nie oszukiwała na tych drinkach, to może nie musiałabyś tej podłogi wycierać sama, może bym Ci pomogła, hehe.
A tak poważnie, to kurde zazdroszczę Ci tej Twojej wygodnej sytuacji, w jakiej jesteś.