Blog > Komentarze do wpisu

Cud się stał!

Moja Kruszynka zasnęła o siedemnastej, obudziła się koło ósmej i śpi nadal.
Nie wiem, może kiedy nerwy odpuściły, to i pokarmu mam więcej?

Dostałam ciuszki od Margo. I Mama kupiła mi kombinezonik dla Małej. Za duży jeszcze, ale i tak w nim ją wożę, bo łatwiej go założyć, niż bawić się z większą ilością ubranek.

Hm, chyba zapeszyłam, budzi się. A Samiec polazł na Kult. Właściwie się cieszę...
piątek, 06 listopada 2009, dziewczynalenina

Polecane wpisy

  • Spełnianie marzeń

    Dwa tygodnie temu byliśmy w Majstrze po lampkę dla Jany. Niestety, w Majstrze mają też dział zoologiczny. Wielkie woliery z różnymi papugami przyciągnęły nasz w

  • Płacz

    Dzisiaj rano Jana wyjechała na zimowisko z zuchami. Nieco zepsuł jej humor fakt, że jechała też koleżanka Emi, więc na starcie zaczęły się obawy, czy nie będzie

  • Wyrzuty sumienia

    Ostatnio ciężka rozmowa o tym, co czujemy po śmierci Moni. Że mamy wyrzuty sumienia, że nikt jej nie chwycił za kudły i nie potrząsnął. Że nie marudził jej, że

Komentarze
Gość: tofika, *.ds17.agh.edu.pl
2009/11/06 22:53:18
moja mama też kupiła dla wnuczka kombinezon ;)
te mamy i ich nowe hobby w postaci kupowania wszystkiego dla dzidziusiów, to skarb! ;)))