Blog > Komentarze do wpisu

Cud się stał!

Moja Kruszynka zasnęła o siedemnastej, obudziła się koło ósmej i śpi nadal.
Nie wiem, może kiedy nerwy odpuściły, to i pokarmu mam więcej?

Dostałam ciuszki od Margo. I Mama kupiła mi kombinezonik dla Małej. Za duży jeszcze, ale i tak w nim ją wożę, bo łatwiej go założyć, niż bawić się z większą ilością ubranek.

Hm, chyba zapeszyłam, budzi się. A Samiec polazł na Kult. Właściwie się cieszę...
piątek, 06 listopada 2009, dziewczynalenina

Polecane wpisy

  • Trudności

    Są takie życiowe kąski, którymi można się zadławić. Po których nie da się do końca żyć. Ja jeszcze nie wierzę, nie czuję tego. Wrzuciłam sobie zdjęcie Moni na p

  • ...

    Już zapomniałam, jak bardzo płacz wyniszcza. Przynosi ulgę tylko wtedy, gdy po nim można się wyspać, a ja musiałam iść do pracy. Pisałam już wiele razy o śmierc

  • Granice...?

    Jako wielbiciel zwierząt mam na fb pozaznaczane różne organizacje działające na rzecz zwierząt, uświadamiające, grupy wsparcia dla posiadaczy i takie tam. Ostat

Komentarze
Gość: tofika, *.ds17.agh.edu.pl
2009/11/06 22:53:18
moja mama też kupiła dla wnuczka kombinezon ;)
te mamy i ich nowe hobby w postaci kupowania wszystkiego dla dzidziusiów, to skarb! ;)))